Tricia Rayburn "Syrena"

Udostępnij ten post

Tytuł: "Syrena"
Autor: Tricia Rayburn
Tytuł oryginału: "Siren"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 360
Moja ocena: 5+/6


Tricia Rayburn swoją pierwszą książkę napisała jako nastolatka. "Syrena" to pierwsza częściej bardzo dobrze zapowiadającej się serii. Mimo iż Tricia żyje w strachu przed stworzeniami z głębin to wciąż uwielbia wodę i mieszka w malowniczej nadmorskiej miejscowości Long Island.
"Syrenę" i jej drugą część "Głębię" postanowiłam kupić ponieważ czytałam wiele pozytywnych opinii o tej serii. Sam opis książki strasznie mnie kusił, a okładka tylko wzmogła mój apetyt. Czy było to udane pierwsze spotkanie z autorką? Już na wstępie mogę zapewnić, że tak.

Vanessa i Justine Sands jak co roku postanowiły spędzić wakacje w miasteczku Winter Harbor, które słynie z Restauracji Rybnej "U Betty" i oceanu znajdującego się na wyciągnięcie ręki. Towarzyszą im Caleb i Simon Carmichael. Wakacje miały nie różnić niczym od poprzednich, ale pewnego dnia Justine po rodzinnej kłótni udaje się na urwisko by poskakać. Następnego dnia policja znajduje jej ciało wyrzucone na brzeg przez ocean. Siostra Justine - Vanessa nie wierzy, ze był to nieszczęśliwy wypadek. Postanawia dowiedzieć się co tak na prawdę przydarzyło się jej siostrze. Na domiar złego zniknął Caleb, a w Winter Harbor dochodzi do tajemniczych zdarzeń, których ofiarami są mężczyźni wyrzuceni na brzeg przez ocean z zastygłym uśmiechem na twarzy. Vanessie postanawia pomóc Simon jej przyjaciel, a od niedawna obiekt miłości. Co przydarzyło się Justine i czy jej śmierć ma jakiś związek ze śmierciami mężczyzn? Gdzie jest Caleb, który zniknął po śmierci Justine? Jaką rolę w tej sytuacji odegrają Marchandowie - rodzina kobiet do których należy Restauracja Rybna "U Betty"? Czy Vanessie uda się rozwiązać zagadkę?

"Syrena" już od pierwszych stron wciągnęła mnie w swój świat pełen tajemnic. Narracja książki jest pierwszoosobowa co uważam za strzał w dziesiątkę. Bohaterowie są barwni, intrygujący i nietuzinkowi. Na szczęście nie ma tu ideałów pod względem urody jak i charakteru co sprawia, że postacie są jeszcze bardziej realne. Spodobał mi się sam sposób w jaki autorka przedstawia nam historię. Nieraz czułam dreszczyk emocji, strach, żal czy nawet podekscytowanie. W książce znajdziemy wątek kryminalny, miłosny, a nawet psychologiczny. Lubię takie ciekawe połączenia. Na plus zasługuje język autorki, który jest plastyczny i prosty w odbiorze oraz zakończenie utworu, które sprawia, że mam ogromną ochotę sięgnąć po drugą część serii.

"Syrena" to pierwsza część trylogii, która sprawi, że będziecie chcieli sięgnąć po kolejną część. Słowa, które zostały napisane na okładce czyli "tajemnicza, romantyczna, pełna grozy" jak najbardziej odzwierciedlają charakter tej książki. Jeżeli szukacie powieści, która dostarczy Wam emocji na każdej stronie to jest to z pewnością "Syrena".

18 komentarzy :

  1. Widziałam ją. Chciałam nawet się skusić, ale wybrałam inną powieść .. chyba żałuję .. bo skoro jest "tajemnicza, romantyczna, pełna grozy" to jest to powieść dla mnie !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest naprawdę świetna, aż sama jestem zdziwiona, bo zwykle nie lubię takich historii :)
    PS> Masz śliczne tło na swoim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Trinity - tło jest przeurocze! Kojarzy mi się z książkami Austen i ogółem czasem jej tworzenia :)

    "Syrena" wciąż przede mną, ale cieszę się, bo chyba już w listopadzie ją przeczytam! Czytałam o niej tak wiele, wiem że wyróżnia się oryginalnością wśród pozostałych młodzieżówek... Muszę ją mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie części miałam przyjemność poznać. Polubiłam tę serię i mam ochotę na trzeci tom:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Bardzo ładny wygląd bloga. :) Te różyczki w tle - cudo. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, nie, tym razem podziękuję mimo pozytywnej oceny. Niestety nie moja tematyka :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią bym przeczytała tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna recenzja! ta książka "ciągnie się" za mną już od jakiegoś czasu i muszę, po prostu MUSZĘ, ją w końcu przeczytać. mam nadzieję, że już niedługo będę miała ku temu okazję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tej części się zakochałam, ale dwójeczka jest bardzo słaba niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama pewnie nie zwróciłabym uwagi na tę książkę, bo fabuła jakoś nie jest w moich klimatach, ale może mimo wszystko się skuszę. Taka pozytywna opinia ie wzięła się znikąd. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem mam wrażenie, że już każdy czytał tę historię poza mną. Ale nic. Nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka jest piękna i zachęca do przeczytania książki. Twoja opinia jest bardzo pozytywna tak więc zapiszę sobie tytuł i spróbuję zdobyć tą książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już gdzieś o tym tytule, ale jakoś mnie nie zainteresował. Dopiero teraz, dzięki Twojej recenzji postanowiłam, że chcę tę książkę przeczytać.
    Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powoli odchodzę od powieści paranormal romance, więc odpuszczę sobie tę. Jakoś fabuła mnie nie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z niecierpliwością czekam na jakieś wieści na temat trzeciej części "Syreny" ;)

    OdpowiedzUsuń