W. Bruce Cameron "Misja na czterech łapach".

Udostępnij ten post

Tytuł: "Misja na czterech łapach"
Autor: W. Bruce Cameron
Tytuł oryginału: "A dog's purpose"
Wydawnictwo: Illuminatio
Moja ocena: 5/6


"Misję na czterech łapach" wygrałam w konkursie na lubimyczytac.pl co było dla mnie wielkim zaskoczeniem, ale sprawiło mi niemałą radość.

Głównym bohaterem książki jest pies. Poznajemy go jako szczeniaczka, który wraz ze swoją mamą i rodzeństwem pomieszkuje w dziurze. Gdy zostają zabrani do schroniska, nasz bohater dostaje imię - Toby. Niestety, jego życie nie trwało długo. Ku swemu zdziwieniu odradza się jako szczenię. Szybko trafia do nowej rodziny gdzie zostaje nazwany Bailey przez swojego nowego opiekuna Ethana. W tym wcieleniu jego życie pełne jest przygód, ale i niebezpieczeństw. W późniejszym toku akcji, nasz piesek dostaje nowe imiona od nowych właścicieli. Co ciekawe nasz bohater pamięta swoje wcześniejsze wcielenia i ludzi z jakimi żył. Zmienia się tylko jego rasa, ubarwienie i opiekunowie. Ile wcieleń będzie miał pies? Czy uda mu się wypełnić swoją misję?

Pan Cameron przenosi nas w zupełnie inny świat. Świat widziany oczyma psa i rozumiany przez psa. Ludzie często zastanawiają się co sądzą o nich ich pupile. Otóż ta książka to odpowiedź na wiele naszych pytań. Dzięki powieści dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy o czworonogach. Ich zachowaniu, postrzeganiu świata i misji jaką mają do spełnienia. Język pisarza jest bardzo bogaty i lekki co sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Więc drogi molu książkowy, jeżeli masz psa bądź miałeś to ta książka jest dla Ciebie. A jeżeli nie masz swojego czworonożnego przyjaciela to ta powieść sprawi, że zechcesz go mieć! Bruce Cameron spisał się na medal. Widać, że przygotował się i napisał świetną książkę, która sprawiła, że jeszcze bardziej kocham te prześliczne zwierzęta. Gorąco polecam ją wszystkim czytelnikom. Nie zawiedziecie się, daję słowo!

16 komentarzy :

  1. Jakoś nie pałałam do niej sympatią, ale dzięki Twojej recenzji z przyjemnością przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaintrygowałaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się na prawdę ciekawa, muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo chętnie bym przeczytała
    dopiszę sobie do listy, książka inna niż wszystkie dotąd przeze mnie czytane
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka z punktu widzenia psa? Jeszcze o tym nie słyszałam, ale muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  6. Oryginalny pomysł ;) Wydaje się ciekawa ;) Gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za taką tematyką, ale sam pomysł ukazania wydarzeń z perspektywy psa, czyni tę pozycję ciekawszą od innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, zaintrygowałaś mnie:) Podoba mi się taki niecodzienny pomysł, no i okładka;) Na pewno przeczytam "Misję na czterech łapach" jak tylko będę miała możliwość:)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do przeczytania mojej nowej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja recenzja mnie zachęciła do tej książki. Narracja z perspektywy zwierzęcia wydaje się bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ubóstwiam książki o zwierzaczkach. Sama przeczytałam ich niewiele, ale jak na razie ani jedna mnie nie zawiodła. Pamiętam najbardziej pamiętne były te które przeczytała w II klasie podstawówki :D "Dynia, Ucho, 125" i "Przygody Filonka Bezogonka". :)))

    Zapraszam na: recenzentka-fawelotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że coraz więcej jest książek pisanych z takiej 'psiej'- i we wszystkich innych możliwych odmianach czworonożnej perspektywy- ale do tej pory nie miałam jeszcze z żadną styczności, poza zapamiętaniem kilku tytułów. Chyba najwyższy czas po coś z tego zakresu sięgnąć ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się nad lekturą tej książki, bo nie da się zaprzeczyć, że pomysł naprawdę ciekawy - historia z perspektywy psa? - ale w końcu się rozmyśliłam i teraz chyba trochę żałuję, bo jak widzę, lektura warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że nigdy nie pomyślałam, aby sięgnąć po książkę ukazaną z perspektywy psa, a nawet zwierzęcia. Jednak Twoja opinia pokazuje, że może moje przekonania były błędne. Gratuluje wygranej i życzę dalszych sukcesów! (:

    OdpowiedzUsuń
  14. Oryginalny punkt widzenia. Świat oczami psa to coś co rzadko spotykamy w książkach. Z chęcią przeczytam tę powieść jak znajdę w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń